Umowa z wydawnictwem – gdzie wydać książkę?

gdzie-wydac-ksiazkeJeżeli już uda się komuś dostać z danego wydawnictwa pozytywną wiadomość zwrotną może się niezmiernie cieszyć. Według mnie, znajduje się w 1-2% wszystkich propozycji do niego nadesłanych.

Gdzie wydać książkę? – tam, gdzie dostaniesz odpowiedź. To smutna prawda. Nie zawsze każde wydawnictwo uzna czyjeś dzieło za równie dobre. Podpisując umowę z wydawcą warto znać kilka faktów. Pierwszy z nich, to zarobki autora. Zwykle to on najmniej zarabia na stworzonym przez siebie dziele. Dzieje się to dlatego, że dostaje kilka procent od każdego sprzedanego egzemplarza. Resztę zgarnia wydawnictwo oraz dystrybutor. Z pewnością jest to niesprawiedliwe, choć ma swoje powody. Należy pamiętać, że pisarz nie ponosi praktycznie żadnego ryzyka finansowego. Jedyne co traci to czas na napisanie utworu. Na wydawnictwo spada druk, transport, magazynowanie, czy oprawa graficzna. Mimo, iż zarabiają oni więcej od autora, to spora część pieniędzy idzie na pokrycie tych właśnie rzeczy.

Zastanawiasz się jak wydać książkę? Sprawdź naszą stronę główną!

Gdzie wydać książkę aby wyjść na tym najlepiej?

Odpowiadając na to pytanie należy przeliczyć swoje atuty oraz propozycje wydawnictw. Jedni oferują więcej, inni mniej. Jednak mając karty przetargowe i zdolności negocjacyjne możemy ograć wiele. Oczywiście ważne jest ile wydawca jest w stanie ostatecznie nam zaproponować. Wiadomo, każdy chce wyjść na tym jak najlepiej. Przede wszystkim dużo zależy od tego, jaki jest planowany nakład oraz cena detaliczna książki. Bez tego nie ma co negocjować, bo niewiele można ustalić. Najważniejsze dla autora jest to co sam ma do zaoferowania – jeżeli jest to kolejny kryminał taki sam jak inne, to stawka wyjściowa zapewne będzie mała. W przypadku czegoś nowego stosunkowo większa. Warto przy podpisywaniu umowy rozróżnić cenę detaliczną oraz hurtową. Na niej zwykle zawiera się tą drugą, zwykle w postaci procentów. W takim przypadku przy zapisie zysk 10% zwykle dostaje się jakieś 5% od ceny detalicznej, czyli tej drukowanej na egzemplarzach. Warto zwrócić na to uwagę przy podpisywania tego typu umów oraz skonsultować ją ze specjalistą.

Temat samodzielnego wydania książki był do tej pory oznaką dużej odwagi i wiary we własne możliwości. Jednak okazuje się, że rozwój druku cyfrowego przyczynił się do możliwości druku w bardzo niskich nakładach. Daje to możliwość wprowadzenia na rynek utworu za stosunkowo nieduże pieniądze. Kwestia gdzie wydać książkę może zatem stać się jeszcze prostsza niż dotychczas. Wszystko za sprawą możliwości dostępnych w obecnych czasach. Oszczędności w takiej postaci nie świadczą wcale, że książka jest gorsza od innych, może być wręcz bardziej pożądana ze względu na swą unikalność. Sprzedaż takich egzemplarzy odbywa się oczywiście za pomocą Internetu. Sama oszczędność wynika z pominięcia dystrybutora, księgarni, czy samego wydawcy. Zwykle pochłaniają oni ponad 80% zysków.

Oznacza to, że zysk w większej ilości trafia do samego pisarza. W rezultacie zmotywuje to autora do dalszej pracy i tworzenia kolejnych książek. W takiej sytuacji autor może poświęcić więcej środków na promocję, co jest bardzo ważne. Jednak najbardziej istotną kwestią są prawa autorskie. Te zostają przy pisarzu. W przypadku umowy z wydawnictwem podpisuje się zrzeczenie. To wszystko sprawia, że samodzielne wydanie książki to doskonała recepta na udany debiut. Jeżeli ktoś jest naprawdę dobry, to zainteresuje czytelników, a co za tym idzie największych wydawców. Taka sytuacja z pewnością otworzy drzwi do kariery.

Zastanawiasz się gdzie wydać książkę? Postaw na marketing!

Ogromnym błędem jest przeświadczenie, że wydanie książki za własny budżet równa się z nieskuteczną promocją. W przypadku dużych wydawnictw często marketing nie przekłada się na sukces. Spersonalizowana przez autora reklama przyniesie zdecydowanie lepsze rezultaty. Wszystko za sprawą portali społecznościowych, for tematycznych i innych kontaktów. Wydanie książki to dosyć skomplikowany temat, jednak jak widać, samotna droga wydawnicza nie jest taka zła jak powstały stereotyp. Warto zwrócić na to uwagę w przypadku młodych adeptów pragnących zaistnieć na polskiej scenie.