Na początku przyszłego roku wydana zostanie książka Błażeja Statucha o prawdopodobnym tytule „Darować marzenia. Magia Marzeń”. Będzie ona powiązana z publikacjami Józefa Cuda. O wydanych już książkach możesz poczytać w wywiadach, które przeprowadziłem kilka miesięcy temu:
Jak już wspomniałem, premiera nowej książki odbędzie się prawdopodobnie na początku przyszłego roku. Sam autor tak podsumował datę premiery:
Można by było nie sprawiać sobie większego problemu i odpowiedzieć na to pytanie zdaniem twierdzącym – pewnym swojej racji, jednak żeby poznać choć po części to zdanie, będziemy musieli rozkopać kilka niechętnie poruszanych w życiu tematów związanych z problemami, gdzie w wielu momentach dotrze do Ciebie po raz pierwszy, że w ogóle takie coś istnieje.
„Mężczyźni postrzegają kobiety, jako obiekt seksualnego pożądania” – takie słowa można było usłyszeć w jednej ze scen filmu Testosteron. I tu pojawia się ciekawostka. Otóż widz zasiadający do tego filmu jak do kolejnej komedii, stwierdzi że jest fajny bo ma super teksty, świetna gra aktorów itd., jednak zagłębiając się bardziej w jego fabułę, można odkryć wiele prawd wyciągniętych żywcem z życia – ba, wcale bym się nie zdziwił, gdyby scenariusz pisano wspomagając się uwagami psychologa.
Tak, to prawda że kobieta jest oceniana głównie jako partnerka dająca wiele przyjemnych chwil. Dzieje się tak już w pierwszych minutach spotkania, lecz co potem następuje, gdy para zacieśnia swoją znajomość, zaczynają powstawać wspólne plany na przyszłość i wreszcie oboje postanawiają patrzeć na życie w tym samym kierunku tworząc stały związek? – na pewno istnieje ryzyko zdruzgotania sobie psychiki, jeśli powodem rozstania stają się sprawy łóżkowe.
Drugi wywiad na temat osiągania sukcesu i szczęścia, nawiązujący do wywiadu z Józefem Cud – autorem książek „Inżynieria umysłu. Darować marzenia”, „Architektura życia” oraz „Technologia Sukcesu”. Na pytania odpowiada Błażej Statuch – znajomy Józefa.
Arkadiusz Podlaski: Witaj, Błażeju. Dziękuję, że znalazłeś czas, by podzielić się swoją wiedzą z naszymi czytelnikami. Na początek zapytam: skąd wziął się pomysł na książkę „Inżynieria umysłu. Darować marzenia”?
Błażej Statuch: Odpowiedź może być jedna, a na pewno tak prosta jak życie, w którym realia są tuż obok naszych marzeń. Pamiętajmy, że świat, jaki nas otacza, jest pochodną naszych myśli, od których wszystko na tym świecie wzięło swój początek.
Powolne budzenie ludzi ze snu, pokazanie im na własnym przykładzie drogi do marzeń, porażek, które uczą, wskazanie źródeł życiodajnej energii, jest rzeczą, jak sądzę, najważniejszą, bo nawet „Bóg daje nam wolną rękę i sam nie wie, co będzie jutro — przyszłość zależy tylko od nas”.
Arkadiusz Podlaski: Są jeszcze dwie inne książki: „Architektura życia” i „Technologia sukcesu”. Którą z tych lektur polecasz szczególnie? Którą uważasz za najlepszą?
Błażej Statuch. Jak sam o sobie mówi, do szkoły poszedł z przymusu, jaki narzuca skomercjalizowany świat, uzasadniając swój wybór stwierdzeniem: „W szkole uczysz się tego czego musisz i czego Ci każą, poza nią tego, co jest Ci potrzebne”.
Wybór padł na zarządzanie, którego uczelniana wiedza spójnie wypełnia się z dotychczasowym zajęciem, jakim jest strategiczne zarządzanie nad przygotowaniami powstającego projektu związanego z motoryzacją. Mówi o nim: „Moje w życiu największe… pierwsze marzenie”.
W swoim otoczeniu (kręgu bliskich osób) uchodzi za niebezpiecznego optymistę. Stąd pewnie to porównanie, gdyż w chwilach ogromnego załamania jakie przechodzi drugi człowiek, jest w stanie przywrócić na twarzy uśmiech, poświęcając dla tej chwili bardzo wiele, a często i ryzykując.