Aby mieć poczucie własnej wartości, powinieneś polubić siebie. Jeśli obdarzasz sam siebie miłością, to jest to pierwszy krok do pokochania innych osób. Od tego trzeba zacząć. Jeśli sam ze sobą nie czujesz się dobrze, prawdopodobnie nie będziesz się czuł dobrze z nikim. Możesz czuć się dobrze chwilowo, żyjąc w kłamstwie. Aby jednak całkowicie żyć w szczęściu i harmonii ze światem musisz pokochać siebie.

Być może w Twojej głowie często pojawiał się dialog wewnętrzny typu: „Kolejny raz mi się nie udało. Jestem gorszy od innych”. Wszelkie tego typu sformułowania powinieneś wyrzuć ze swojego dialogu wewnętrznego. Pamiętaj, że jesteś wartościową osobą i należy Ci się szacunek. Twoje myśli odpowiadają za nastawienie do życia i podejście do problemów. Jeśli wciąż będziesz się zadręczał swoimi wadami czy porażkami, będziesz negatywnie warunkować kolejne wyzwania, jakie sobie wytyczysz. Dlatego też, abyś w pełni zaakceptował siebie wykonaj poniższe ćwiczenie, które polega na dokończeniu zdań.

1. Lubię siebie, ponieważ…
2. Kocham siebie dlatego, że…
3. Jestem wartościowym człowiekiem, ponieważ…
4. Znakomicie potrafię…

Na koniec tego rozdziału przytoczę myśl Williama Faulknera, który powiedział, że „nie chodzi o to, aby być lepszym od poprzedników, lecz by być lepszym od samego siebie”. Parafrazując to stwierdzenie można powiedzieć, że:

Nie chodzi o to, by być lepszym od innych, lecz by być lepszym od samego siebie!




Komentarze

  1. julicia
    Październik 10th, 2010 | 18:11

    „Być może w Twojej głowie często pojawiał się dialog wewnętrzny typu: „Kolejny raz mi się nie udało. Jestem gorszy od innych”. Wszelkie tego typu sformułowania powinieneś wyrzuć ze swojego dialogu wewnętrznego”. Tylko jak wyrzucić te myśli?

  2. Maciej
    Październik 11th, 2010 | 13:21

    JULICIA traktuj każdą porażkę jako doświadczenie. Każda porażka to Twój fundament pod przyszły sukces. Po co tworzyć destrukcyjne myśli…

  3. Luty 19th, 2011 | 17:04

    Kluczowa jest sprawa przekonań, czyli tego, co masz w głowie i jak z tego korzystasz. Jeżeli masz mindset pt. „jestem do niczego, nic mi się nie udaje i w ogóle wszystko jest do bani” to nie polubisz SZCZERZE siebie. Ale, jeśli nie masz się za co polubić, to też szczerze nie polubisz siebie, aplikując sobie jakieś pierdoły.

    pozdrawiam
    Darek
    http://www.progresspage.pl – psychologia, komunikacja i rozwój osobisty. Materiały do czytania i słuchania

  4. Estera
    Lipiec 18th, 2011 | 18:54

    Moze jest prawda to co zostalo napisane w artykule, ale czy to tak odrazu dziala? Pomoze to w niskiej samoocenie fizycznosci???

  5. Lipiec 31st, 2011 | 19:13

    Hmm ? Nie jest tak łatwo zaakceptować siebie . I nie mówię teraz tu o wnętrzu ale o wyglądzie . Co mam zrobić , aby zaakceptować swój wygląd , to jak wyglądam ? . ; >

  6. Sierpień 26th, 2011 | 10:12

    Aby zaakceptować siebie takim jakim się jest wystarczy podjąć taką decyzję! To my decydujemy czy się akceptować czy nie. To że ktoś nie może się zaakceptować jest spowodowane poczuciem winy, wstydy lub innego negatywnego uczucia.

    ODP Arbuuzowa:
    Pozwól sobie zaakceptować siebie taką jaką jesteś. Wyglądasz tak jak wyglądasz. A to czy się komuś podobasz czy nie powinno być w ogóle brane pod uwagę. Masz takie ciało to je zaakceptuj, uwolnij się od pragnienia posiadania innego ciała. To jest proste. Podejmij decyzję o zaakceptowaniu swojego ciała i zrób to! Powodzenia.

  7. aga
    Wrzesień 18th, 2011 | 19:52

    no wlasnie to nie jest tak latwo a ten artykul wogle nie pomaga

  8. ala
    Październik 6th, 2011 | 19:39

    a co jeśli ktoś już w ogóle nie ma sił żeby np właśnie sie zaakceptować, nie ma sił żeby żyć, chce umrzeć?

  9. Wojtek
    Listopad 25th, 2011 | 19:16

    @ala
    Mysle, ze akceptacja siebie jest fundamentem dla kazdej drogi do szczescia, do woli zycia. Nie wiem czy pytasz z ciekawosci, czy nie masz sil i prosisz o rade. Jezeli to drugie, to zastanow sie dokladnie co spowodowalo, ze nie chce ci sie zyc – banalne, nie? Ale jednak zastanow sie i wypisz to na kartce, i staraj sie robic cokolwiek w kierunku by to poprawic, step by step. Nie przejmuj sie tym, ze ty musisz raczkowac, a inni sa juz sprinterami, bo nigdy nie osiagniesz pelnej akceptacji.

  10. michal
    Styczeń 24th, 2012 | 12:21

    Łatwo wszystkim , mówić każda porażka niech będzie fundamentem , tyle , że bywa tak , że każda porażka jest kolejnym kg który ciągnie w dół do ziemi by sie pogrążyć .NIe wszystko jest ok , takie mile

Napisz komentarz